Premiera Piątka w Hercie, jest życie bez Lewandowskiego (BUNDESLIGA W PIGUŁCE)

Zobacz również:Piłkarz z własną podobizną na plecach. Leroy Sane — nowa ekstrawagancja Bayernu
niemcyglowne.jpg
Harry Langer/DeFodi Images via Getty Images

Nawet bez Roberta Lewandowskiego Bayern Monachium nie miał sobie równych i powiększył przewagę nad konkurencją. Pierwszego gola w lidze niemieckiej strzelił Krzysztof Piątek. Zapraszamy na przegląd wydarzeń z Bundesligi.

Nie ma wątpliwości, że najważniejsze, co wydarzyło się w weekend w Bundeslidze, nie miało miejsca na boisku, a na trybunach. Z powodu obraźliwych transparentów względem Dietmara Hoppa, właściciela Hoffenheim, mecz z Bayernem Monachium został na kilka minut przerwany. Przez ostatni kwadrans piłkarze obu drużyn w geście protestu tylko sabotowali grę. Szerzej o tych wydarzeniach piszemy TUTAJ. Sporo działo się też na murawach. Bayern bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego powiększył przewagę nad grupą pościgową, Łukasz Piszczek uratował Borussię Dortmund, a Krzysztof Piątek Herthę Berlin. Zapraszamy na przegląd wszystkiego, co najważniejsze w lidze niemieckiej.

1
Życie bez Lewandowskiego
zirkzee.jpg

Pierwszy mecz po kontuzji Roberta Lewandowskiego zamienił się w kolejny pokaz siły Bayernu Monachium. Mistrzowie Niemiec zmiażdżyli na wyjeździe Hoffenheim, wygrywając aż sześcioma bramkami. W miejsce Polaka po raz pierwszy w karierze w podstawowym składzie w meczu Bundesligi zagrał nastolatek Joshua Zirkzee. Holender spisał się dobrze i strzelił jednego z goli. Ma w tym sezonie na koncie już trzy trafienia i udowadnia, że jest kandydatem na bardzo ciekawego piłkarza. Po rozbiciu Chelsea w środku tygodnia, zawodnicy Hansa-Dietera Flicka po raz kolejny potwierdzili wyborną formę.

2
Premiera Krzysztofa Piątka
piatek.jpg

Mecz w Duesseldorfie układał się dla drużyny Polaka fatalnie. Hertha Berlin już do przerwy przegrywała trzema bramkami, a Krzysztof Piątek zmarnował kilka znakomitych okazji strzeleckich. Przypadkowy samobójczy gol gospodarzy w drugiej połowie sprawił, że mecz błyskawicznie wymknął im się spod kontroli. Bramkę na wagę bardzo ważnego remisu 3:3 zdobył Piątek, który wykorzystał wywalczony przez siebie rzut karny. To pierwszy gol Polaka w Bundeslidze. Hertha utrzymała tym samym dystans nad strefą spadkową, mimo że kolejny raz przez długie fragmenty meczu prezentowała się fatalnie.

3
Ratownik Piszczek
piszczek.jpg

Łukasz Piszczek doszedł w pierwszych miesiącach roku do bardzo wysokiej formy i po raz kolejny to potwierdził. Mecz z SC Freiburg był dla Borussii Dortmund bardzo trudny. Wicemistrzowie Niemiec długo męczyli się z bardzo niewygodnym rywalem. Nie byli w stanie rozstrzelać go tak, jak poprzednich rywali. Nawet gol Jadona Sancha na początku drugiej połowy nie uspokoił gry. W końcówce dortmundczycy musieli drżeć o utrzymanie prowadzenia. W jednej z sytuacji Piszczek wybił piłkę z linii bramkowej, co pozwoliło Borussii zdobyć ważny komplet punktów.

4
Remis na szczycie
lipsk.jpg

Aż pięć drużyn wciąż ma podstawy, by marzyć o zdobyciu mistrzowskiego tytułu. Dwie z nich zmierzyły się w niedzielne popołudnie. Bayer Leverkusen wyszedł w Lipsku na prowadzenie, ale gospodarze zdołali wyrównać za sprawą znajdującego się w świetnej formie Patricka Schicka. Na kolejne trafienia nie było ich już stać, przez co zawodnicy Juliana Nagelsmanna tracą do prowadzącego Bayernu już trzy punkty.

5
Rozpędzona Kolonia
kolonia.jpg

O ile skład pierwszej piątki jest w tym sezonie już przesądzony, o szóste i siódme miejsce, które mogą dać awans do europejskich pucharów, walka będzie się toczyć do samego końca. Nikt z grupy zespołów, które są najbliżej tych miejsc, nie wygląda ostatnio dobrze. Pucharowym kandydatem powoli zaczyna być 1. FC Koeln, który rozbił w sobotę Schalke 04 3:0. Beniaminek fatalnie zaczął sezon i był kandydatem do spadku. Zatrudnienie trenera Markusa Gisdola, mającego w Niemczech dość kiepską reputację, nie poprawiło od razu wyników. W ostatnim czasie "Kozły" spisują się jednak świetnie. Strefę spadkową mają daleko za plecami, a do pucharowej tracą sześć punktów, mając jeden mecz rozegrany mniej. Jeśli drużyny będące przed nimi nadal będą tak rozdawać punkty na prawo i lewo, Kolonia ma szanse jeszcze namieszać w górnej części tabeli.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Prawdopodobnie jedyny człowiek na świecie, który o Bayernie Monachium pisze tak samo często, jak o Podbeskidziu Bielsko-Biała. Szuka w Ekstraklasie śladów normalności. Czyli Bundesligi.