Stworzenie podeszwy sneakersa w kilka minut? Co druk 3D może dać branży modowej

DSC_0147 fot. Tytus Duchnowski.jpg
fot. Tytus Duchnowski

Architektura, film, motoryzacja, reklama, moda. Technologia trójwymiarowego druku daje ogromne możliwości rozwoju w niemal każdej dziedzinie.

Jak działają drukarki 3D? Mówiąc najogólniej, w przeciwieństwie do tradycyjnych drukarek nie nanoszą grafiki na płaską powierzchnię, a tworzą rzeczywisty obiekt poprzez nakładanie na siebie kolejnych warstw materiału. Umożliwia to wykonanie prototypu o nawet najbardziej skomplikowanych kształtach. I z licznymi modyfikacjami przed rozpoczęciem produkcji na większą skalę.

Technologia przyrostowa ma tak ogromne zastosowanie w każdej dziedzinie naszego życia, że nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. W naszym przypadku w dużej mierze stawiamy na kreatywność - możliwości dostrzegamy na każdym evencie, koncercie czy targach. Może to być duża „maskotka” na otwarcie imprezy czy logotyp w trójwymiarze. Z tego, co wiem, jesteśmy autorami największego wydruku, jaki powstał w naszym kraju - części muralu „Wiedźmina”. Co więcej, współpracujemy z osobami związanymi z customizacją butów, firmami, które odpowiedzialne są za identyfikację wizualną swoich klientów, a nawet projektantami, którzy są coraz bardziej odważni i wplatają nowe technologie do swoich kolekcji, niewątpliwie nadając im świeżości i oryginalności. Zorganizowaliśmy ze Sneaker Boyz event adidasa w Elektrowni Powiśle: wydrukowaliśmy 1,5-metrowy model buta, po którym malowali artyści. Robimy specjalne personalizowane wstawki i odtwarzamy stare elementy butów. A z racji tego, że posługujemy się wieloma materiałami, możemy dobrać taki, który będzie najbardziej zbliżony do oryginału - mówi Michał Semczuk z Future Print, firmy zajmującej się profesjonalnymi usługami druku 3D.

Jak wydrukować podeszwę sneakersa w 7 minut?

To nie wszystko. Często wykonuje się też makiety produktowe do sesji fotograficznych czy spotów telewizyjnych - od tubki kremu po elementy karoserii. Dużą grupą, która interesuje się nowymi technologiami są również architekci wnętrz, którzy przy współpracy mają nieograniczone pole do popisu. Rzeźby, obudowy lamp, czy nawet meble - jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Potrzebna jest tylko otwarta głowa pełna pomysłów - dodaje Semczuk.

rob-wingate-nHRfTeqAxjs-unsplash (1).jpg
fot. materiały prasowe

Jak przyznaje, za przełom w druku 3D odpowiada firma Carbon 3D.

Opatentowała technologię druku CLIP (Continuous Liquid Interface Production - ciągła płynna produkcja interfejsowa), która jest do stu razy szybsza niż podobne do niej SLA i DLP. Powstała w zupełnej tajemnicy, a świat usłyszał o niej nagle - bez zapowiedzi czy wcześniejszych przecieków. Założyciele firmy zapewniali, że zrewolucjonizują branżę druku 3D i rzeczywiście tak się stało - drukowanie 3D weszło na inny poziom w szerokiej gamie materiałów. Firma nawiązała współpracę z gigantem branży obuwniczej - adidasem, by wspólnie zacząć drukować podeszwy o niestandardowej strukturze. Podejrzewam, że butów z drukowaną podeszwą sprzedaje się na całym świecie dziennie po kilka, kilkanaście tysięcy. Szacunkowy czas wydruku podobnej podeszwy trwa około 11 godzin, a w przypadku CLIP produkcja zajmuje niecałe 7 minut! Gdyby ktoś przed Carbon 3D chwalił się takim tempem produkcji z zachowaniem najwyższej jakości, zostałby najzwyczajniej w świecie wyśmiany.

Jak zatem wyglądać będzie przyszłość druku 3D?

Moim zdaniem druk 3D zatrzyma się na firmach usługowych i produkcyjnych. Jedną wielką brednią jest przekonanie, że drukarki 3D będą w każdym domu. To po prostu zbyt czasochłonny proces, żywice są toksyczne - tu naprawdę trzeba uważać. To będzie zajęcie dla hobbystów i firm, które lubią bawić się nowinkami technologicznymi. Ale chyba najbardziej niesamowitym przedsięwzięciem drukarek 3D i szansą na przyszłość jest budowa domów i właśnie architektura wnętrz. Bryły powstają w 48 godzin, więc to przełom, jeżeli chodzi o tempo i jakość wykonania, bo to nie są pustaki, tylko sklejony ze sobą beton, a wymyślanie przeróżnych form obudów mebli czy lamp jest możliwe do wykonania często głównie za pomocą druku 3D.

Adidas AG Chief Executive Officer Kasper Rorsted Announces Sales Growth At Annual Results Presentation
fot. Krisztian Bocsi/Bloomberg

Moda na 3D

Drukowanie 3D daje coraz to nowe udogodnienia, a do technologii przekonują się kolejne branże. Także modowa, która w ostatnich latach często korzysta z tego rozwiązania (choć nadal nieprzekonane pozostają największe domy mody przywiązane do tradycji krawiectwa).

Nawiązując współpracę z architektami czy inżynierami, projektanci mody są w stanie zmienić przyszłość tworzenia kolekcji. Druk 3D pozwala realizować najbardziej skomplikowane koncepcje projektowe oraz inteligentne elementy ubioru o właściwościach niemożliwych do uzyskania przy pomocy tradycyjnych metod. Do tego dochodzą kwestie przyspieszenia procesów produkcyjnych i zachowania zrównoważonego rozwoju poprzez redukcję odpadów i wykorzystanie materiałów z recyklingu. Podczas tradycyjnego szycia niemal 30% materiału jest marnowane do wycięcia pożądanego kształtu. W przypadku mody 3D cały proces kreatywny zachodzi w świecie cyfrowym - projektant nie musi szkicować itemu, a tworzy jego wirtualny model, który następnie jest drukowany, co umożliwia optymalizację tego procesu, tworząc gotowy krój.

Są już specjalne studia, które zajmują się tylko projektami modowymi. Co prawda w Polsce ich jeszcze nie ma, ale próbujemy wprowadzać te elementy do produktów Serafina Andrzejaka. Myślę, że na przestrzeni kilku miesięcy wyjdzie coś naprawdę innowacyjnego - zapowiada Michał Semczuk.

Technologia trójwymiarowego druku wyjątkowo sprawdza się przy tworzeniu personalizowanego obuwia o idealnie dopasowanym kształcie. Mowa tu przede wszystkim o specjalistycznych butach, w tym modelach sportowych, o czym przekonała się marka adidas.

DSC_0133.jpg
fot. Tytus Duchnowski

Brand wykorzystał podeszwę wydrukowaną w 3D w najnowszym modelu adidas 4DFWD. Prace nad jej powstaniem zajęły 4 lata, podczas których powstało aż 5 milionów kombinacji struktury siatki. Spośród nich wybrano jedną, która idealnie sprawdza się w przetwarzaniu pionowego nacisku w ruch do przodu. O jej przygotowaniach opowiedział nam adidas Running Coach oraz Product Tester - Łukasz Różański.

Był to okres, w którym analizowano nie tylko komentarze i uwagi sportowców, zarówno amatorów jak i profesjonalistów, ale przede wszystkim dane gromadzone przez ostatnie 17 lat - wszystko po to, by stworzyć buty, które zapewnią „progres”. Kluczowym etapem był pomysł wykorzystania druku 3D. Technologii, która daje nieskończone możliwości i pozwala przetworzyć wyobraźnię inżynierów w realną rzecz.

H23175-4DFWD_LAUNCH_FW21_CH.3_MALE_CLOSE_UP_LIGHT_ACTION_Q46446_002-765631.jpg

Szybko, jeszcze szybciej

Czym 4DFWD różni się od innych modeli butów do biegania? Przede wszystkim wyjątkową geometrią komórek FWD CELL, składających się na konstrukcję podeszwy.

Dzięki możliwościom, jakie daje druk 3D oraz setkom godzin, jakie inżynierowie spędzili w laboratorium adidas w Herzogenaurach, stworzyli oni idealną strukturę FWD (forward), która daje nowe możliwości dla biegaczy. Dzięki specyficznemu kształtu podeszwy, która przetwarza energię wytwarzaną podczas lądowania w przesunięcie do przodu, krok biegowy staje się aż o 8.1 mm dłuższy, co w perspektywie dystansu maratońskiego pozwala zaoszczędzić kilkaset metrów. Co więcej, struktura 4D idealnie dopasowuje się do każdego kształtu stopy, zapewniając wsparcie oraz bardzo wysoki poziom amortyzacji.

Seria butów adidas 4D jest jedną z pierwszych na świecie, wykorzystujących najnowocześniejsze technologie, odwzorowując naturalne wzorce ruchu sportowców. Efekt? Nowy level biegania. A oprócz innowacyjnych rozwiązań, są też te ekologiczne: podeszwa 4DFWD w 40% składa się z naturalnych i odnawialnych materiałów.

Po czerwono-białej kolorystyce sportowego modelu przyszedł czas na połączenie głębokiej czerni z energetyczną zielenią. Po nową odsłonę butów sięgnęła między innymi Angelika Mach, która reprezentowała Polskę podczas Igrzysk Olimpijskich na dystansie maratonu.

WW_Adidas_11_08_21_1363.jpg

Jednocześnie premierę ma także 4DFWD PULSE, wzbogacony o technologię 4D z pianką EVA, która zapewnia miękkie lądowanie przy każdym kroku. Oba modele znajdziecie pod tym linkiem, a więcej informacji o linii 4DFWD: na stronie internetowej adidas oraz używając #adidas4DFWD @adidasrunning na socialach marki.

Tekst powstał we współpracy z marką adidas.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.