Tego chyba nikt się nie spodziewał! Otsochodzi upodabnia się do slowthaia

Zobacz również:20 naszych ulubionych letniaków w historii polskiego rapu. Część pierwsza
Otso.jpg
Kasia Mikołowicz @dscll

Nie chodzi bynajmniej o to, że Młody Jan zrobił trzodę na jakimś rozdaniu nagród. Po prostu nowy singiel promujący jego album 2011 od razu przywodzi na myśl Deal Wiv It od niepokornego Brytyjczyka i Mura Masy. Lehu mówił na to punk rock - słyszymy w Warsaw Local Boy.

Premiera czwartego longplaya od Otsochodzi już za dwa tygodnie, a wraz z kolejną zapowiedzią dostajemy spore zaskoczenie. Janek kontynuuje bowiem zwariowaną podróż po stylistycznej amplitudzie. Wcześniej dostaliśmy trening relaksacyjny w postaci Padaa teraz - to...

Skojarzenia nasuwają się same. Kiedy Wyspiarze robią Brexit, Otso stawia na Brenter (he he), odwołując się do stylówki znanej z popularnego numeru Mura Masy ze slowthaiem na feacie.

Rozstrzał dotychczasowych zwiastunów 2011 jest naprawdę intrygujący. Czekamy na ostateczną weryfikację w postaci premiery tego krążka, która nastąpi 19 marca. Trwa przedsprzedaż limitowanej edycji specjalne - o tutaj.

Podziel się lub zapisz
Redakcja newonce
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.