Tory Lanez znów atakuje Travisa Scotta. Wyjaśniamy, o co poszło

Zobacz również:Steez wraca z Audiencją do newonce.radio! My wybieramy nasze ulubione sample w trackach PRO8L3Mu
tory.jpg

Tory Lanez swój styl określa wymyślonym przez siebie słowem - Swavey. Podobnie jest w przypadku jego usposobienia - potrafi był przyjemny i miły, ale wystarczy mu niewielki impuls, aby pojawiło się rozdrażnienie. Tory raczej nie przeżywa tych dni, więc skąd takie wahania nastrojów?

Czy znasz taki raper Tory Lanez? Ciężko ominąć jego nazwisko - siedemnaście mixtape'ów, dwa albumy studyjne (plus dwa w drodze), jedna EP-ka i ponad 30 singli to gruby wynik. Dlaczego jednak mając sukcesy i fejm Tory decyduje się od czasu do czasu na ryzykowne akcje, które mogą zaszkodzić jego PR-owi?

1
W koncertowym szale
tory-web-970x550-1.png

Raper tłumaczy się przede wszystkim poziomem adrenaliny, który towarzyszy mu na koncertach - I'm small, but my adrenaline level is at a different level. I'm in a crowd of ten thousand, twenty-thousand fans. W skrócie - mały, ale wariat. Próbkę jego możliwości mogliśmy podziwiać podczas jednego z występów promujących płytę Memories Don't Die, kiedy dał się ponieść emocjom. Grad ciosów spadł na jednego z fanów, który najprawdopodobniej w jakiś sposób zdenerwował Tory'ego. Jedno jest pewne - nie warto z nim zadzierać.

2
Spotkanie z Travisem pod Jubilatem
tory-lanez-and-travis-scott-1.jpg

Podczas tegorocznej edycji festiwalu Mala Luna swoje koncerty grali zarówno Tory Lanez, jak i Travis Scott. Biorąc pod uwagę przytoczone wcześniej słowa Tory'ego, nierozważnym krokiem ze strony Travisa było podbicie po występie do Laneza. Cactus Jack chciał jedynie porozmawiać, zapraszając rapera na zewnątrz. Ten uznał jednak, że Astroboy był zbyt lekceważący, i... sytuacja nieco eskalowała. Chłopaki zaczęli się przepychać, by w końcu padł rozkaz, aby wszyscy inni opuścili pomieszczenie. Do bójki nie doszło. Ale niesmak pozostał.

3
Mea Culpa

W pewnym momencie pojawiły się oskarżenia, jakoby Tory brzmiał tak samo jak Travis. Odpowiedź na zarzuty ukazała się szybko na twitterze - I can’t sound like somebody I wrote for... Raper przyznał, że pisał teksty dla wielu MC's, a wśród nich znalazł się także Travis Scott. Okazało się jednak, że Tory potrafi przyznać się do błędu. Na Memories Don't Die pojawił się utwór Hate to Say, na którym padły takie wersy: Me and Travis Scott almost fought at the Mala Luna / We both agreed shortly after that it was music / That we could be possibly doing that bigger than tryna ruin it / So my apologies, nigga, just forgive me for doing it. Czapki z głów, nie każdy amerykański raper mógłby się zebrać na tak oficjalne przeprosiny.

4
Dramy ciąg dalszy
431110924833556988179505050641837971210240n.jpg

Sidney Polak nawijał kiedyś, że nic nie trwa wiecznie - miał rację. Jeden z fanów Cactus Jacka napisał, że Tory Lanez zawsze będzie gorszy od Scotta. Jedną z odpowiedzi była ta pochodząca z oficjalnego konta rapera - Travis can not fuck with me on ANY LEVEL. Miejmy jednak nadzieję, że nie jest to wpis mający na celu atak na reprezentanta G.O.O.D. Music, a jedynie potwierdzenie swojej pozycji w rapgrze i połechtanie własnego ego. Znając Travisa, skoro nie zareagował na ulewę oskarżeń płynącą z ust Nicki Minaj, to tym bardziej nie przejmie się jednym komentarzem Tory'ego Laneza. Miejmy nadzieję, że konflikt jak najszybciej się zakończy. Obyśmy nie potrzebowali interwencji szerzącego miłość Kanye'ego albo naszej akcji Love Hate, którą znacie z Bolesnych Poranków na newonce.radio

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.