Trochę Kanye West, trochę „La Haine”. Chcielibyście mieć takie reżyserskie CV, jakie ma Romain Gavras

Zobacz również:Dlaczego Kourtrajmé to najważniejsza ekipa filmowa w historii rapu?
athena.jpg
fot. Netflix

Mój stary to fanatyk kina. Pół mieszkania za*ebane taśmami, najgorzej. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżącą na ziemi kasetę albo płytę i trzeba wyciągać w szpitalu, bo mają zadziory na końcu...

Niby zajawka przeszła z ojca na syna, ale jakby spytać małoletniego Romaina Gavrasa o to, czy podoba mu się dzieciństwo, w którym tata puszcza mu klasykę kina, zaprzeczyłby. Oglądałem te klasyki za wcześnie. Tarkowski, Bergman – to nie jest kino dla siedmiolatka, a właśnie wtedy ojciec zaczął mi je puszczać. Miałem tego tak dosyć, że w wieku 12 lat powiedziałem mu: nienawidzę klasyki, kocham Szklaną pułapkę” – opowiadał magazynowi The Guardian.

Podziel się lub zapisz
Współzałożyciel i senior editor newonce.net, prowadzący audycję „Nevermind” w newonce.radio. Najczęściej pisze o kinie, serialach i wszystkim, co znajduje się na przecięciu kultury masowej i spraw społecznych.
Komentarze 0