Białas, Janusz Walczuk i Lanek rozkręcają kanały na Twitterze. Jak nowa społeczność zmienia charakter platformy?

Zobacz również:2020 najgorszym rokiem ever? Dla tych polskich raperów, raperek i producentów jest wyjątkowo dobry
WWW .png
fot. @zdjeciamoje

Zaczęło się niewinnie - od krótkiego przypomnienia o trwającej wówczas charytatywnej akcji #hot16challenge2. W tamtym czasie cały kraj usłyszał już o inicjatywie labelu, a koleżeńskie nominacje pojawiały się na wszystkich portalach społecznościowych - także wśród użytkowników Twittera.

Choć konto SBM-u zostało założone już w 2015, to dopiero w maju zeszłego roku zaczęły regularnie pojawiać się tam nowe tweety - między innymi informacje dotyczące SBM Radio czy nadchodzących kawałków raperów, którzy podpisali kontrakt z wytwórnią. A to wszystko - jak sami potwierdzili - była dopiero zapowiedź twitterowej aktywizacji.

Kiedy do userów dołączyli Janusz Walczuk i Białas, dystans pomiędzy obserwatorami a artystami skrócił się jeszcze mocniej. Od teraz followersi mogą (przynajmniej w pewnym stopniu) zdecydować o nadchodzących premierach i gościnkach, a przy okazji jako pierwsi dowiedzieć się o streamingowych rekordach.

Na ten moment konto SBM Label obserwuje ponad 7500 użytkowników, a liczba cały czas rośnie. Wiadomo - nie są to wielkie cyfry, ale Walczuk, Białas czy choćby Lanek pokazują, że nawet w 2021 można rozhulać Twittera, zwłaszcza wśród jego najmłodszych userów.

Tu stawia się na luźne wpisy, a nie elaboraty. Zresztą jest to domena właśnie tej młodej fali Twittera, traktującej serwis nieco inaczej niż starsi userzy. Tam wymądrzanie się na każdy temat, tu bezpretensjonalne wrzutki o wszystkim. Jest w tym spory potencjał, co odczuła choćby nasza ekipa Patościeżki (never 4get), kiedy hashtag #patosciezka wbijał na pierwsze miejsce polskiego TT. Dobra zmiana - czekamy, aż wejdą w nią kolejni raperzy i producenci.

Bo przecież taki też był zamysł założyciela Twittera: stworzenie serwisu, gromadzącego użytkowników, którzy chcą komunikować się tu i teraz - nie tylko w celu wymiany informacji, ale także rozpoczęcia dyskusji na każdy temat. Z biegiem lat platforma social mediowa przeobraziła się w platformę social newsową, stając się liderem wśród mediów ze świata polityki i biznesu. I choć kierunek ten nadal widać - biorąc pod uwagę chociażby popularność eksperckich profili na Twitterze - w ostatnim czasie zauważalny jest jednak nowy nurt. Serwis coraz rzadziej jest miejscem na obszerne dyskusje pomiędzy użytkownikami, a zdecydowanie częściej - na luźne wrzutki. Zintegrowana społeczność nie tworzy się tutaj już poprzez zaciekłe wymiany zdań, a retweety wpisów typu:

Tym samym ziścił się scenariusz przewidywany przez ekspertów - osłabienie dwutorowego przebiegu komunikacji nadawca-odbiorca na rzecz zintensyfikowanego komunikowania się wyłącznie po stronie twórcy. Użytkownicy nadal reagują na aktualne tematy i trendy, ale już bez zbędnego nadęcia i traktowania każdego tweeta jako okazji do popisania się swoją wiedzą. Zmianę w funkcjonowaniu platformy zainicjowali i wykorzystali młodzi użytkownicy, którzy tworzą najsilniejsze społeczności w sieci.

Twitter to platforma dedykowana przede wszystkim jednostkom. Oprócz userów, którzy stawiają na działania personal brandingowe, jest również idealnym miejscem dla tych, którzy chcą ułatwić komunikację z zaangażowaną grupą odbiorców.

Swoją drogą działania raperów na platformie nie są nowością - za oceanem rapowy Twitter oficjalnie zaczął się w 2010 roku, kiedy swoje konto założył tam Kanye West i ogłosił: Wstałem wcześnie rano na spotkanie w Silicone Valley. Niecałą godzinę później wrzucił kolejnego tweeta, poprawiając literówkę - w ten sposób zaczął trend na wrzucanie wpisów o wszystkim i o niczym oraz tworzenie osobistych kanałów informacyjnych przez muzyków. I niech to się utrzymuje, czytując kolegów z Patościeżki.

Czy to jest dobry moment, żeby przypomnieć o tym, że możecie śledzić także i nasze konta - newonce i newonce.sport? Każdy moment jest na to dobry.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.