Polscy kibice mogą przestać odliczać. Po kilku tygodniach przerwy piłkarze znów wyjdą na boiska, dlatego podsumowujemy akcję #EKSTRAWRACA.
W końcu Ekstraklasa może powiedzieć o sobie, że jest lepsza od Premier League, Primera Division czy Serie A. Te rozgrywki jeszcze czekają i ruszą od nowa za około trzy tygodnie, a nasza rodzima liga już dzisiaj zaprosi piłkarzy ponownie na boiska. Ponad dwumiesięczna przerwa dłużyła się fanom Ekstraklasy niemiłosiernie, ale wreszcie się doczekali.
W newonce.sport mogliście już nam towarzyszyć w odliczaniu do Bundesligi. Akcja #BundesBACK przyniosła sporo ciekawych tekstów, stanowiących dla naszych czytelników odpowiednie przygotowanie przed powrotem niemieckich rozgrywek. Do Ekstraklasy odliczaliśmy za to pod hasłem #EKSTRAWRACA. W tym miejscu zbieramy więc owoce naszej pracy związane z powrotem polskiej ligi.
*****
Zwykle działają w cieniu i mało kto zwraca na nich uwagę. Po powrocie polskich klubów do gry przez kilka tygodni mogą się stać najważniejszymi ludźmi w sztabach szkoleniowych. Niektórzy obawiają się że nagła i długa przerwa, a później powrót do gry w końcówce maja może sprawić, że zobaczymy wysyp urazów wśród piłkarzy. Zaglądamy za kulisy pracy piłkarskich fizjoterapeutów.
MIEDŹ LEGNICA '92 - JEDNA Z NAJPIĘKNIEJSZYCH PIŁKARSKICH BAJEK POLSKI
Zanim wróciła Ekstraklasa, mieliśmy okazję przeżywać już emocje w Pucharze Polski. Miastem, które gościło pierwsze spotkanie po kwarantannie była Legnica. To dobra okazja, by przypomnieć historię miejscowej Miedzi z rozgrywek o PP z 1992 roku. Drugoligowiec, na którego nikt wówczas nie stawiał, utarł nosa faworytom, zdobył trofeum, a w nagrodę jesienią wystąpił w Pucharze Zdobywców Pucharów, w którym trafił na wielkie AS Monaco. Historię tego zespołu przypominają jego dawni piłkarze.

SĄ ZAWSZE TAM, GDZIE ICH KLUB GRA. JAK OCALIĆ REKORDOWE SERIE?
Światowi rekordziści nie opuścili ani jednego meczu swoich klubów od kilkudziesięciu lat. Pandemia ich jednak zatrzyma. W Polsce też są ludzie, którzy od kilkunastu sezonów są wszędzie, gdzie ich drużyna. Ich passy zawisły aktualnie na włosku. Ale wciąż mają szansę przetrwać. Michał Trela rozmawiał z Pawłem Mogielnickim i Stanisławem Malcem. Obaj od wielu lat nie ominęli spotkania kolejno Legii oraz Cracovii. Jak poradzą sobie w czasach pustych trybun?
ARKA KOŁAKOWSKIEGO. KLUBY, KTÓRE STAŁY SIĘ NARZĘDZIAMI W RĘKACH MENEDŻERÓW
Niedawno sformalizowane zostało przejęcie Arki Gdynia przez Jarosława Kołakowskiego i jego syna Michała. Obaj są agentami piłkarskimi. To rodzi wiele pytań, choć w dzisiejszym futbolu jest to coraz częstszy obrazek. Koronnym przykładem jest działalność Jorge Mendesa. Wolverhampton, Famalicao, Mouscron i wiele innych klubów za granicą już tak funkcjonuje, a u nas mieliśmy przykład tego w Zawiszy Bydgoszcz Radosława Osucha. Michał Trela sprawdza, co się dzieje, gdy klubem zaczynają rządzić menedżerowie.
"MOŻESZ BYĆ NAWET Z ŁODZI, JEŚLI JESTEŚ KIBICEM LEGII". JAK CZUJE SIĘ PIŁKARSKI FAN NA OBCYM TERENIE
W Polsce to rzadkość, by deklarować, że kibicuje się klubowi z innego miasta niż to, w którym się mieszka. Trudno sobie bowiem wyobrazić człowieka w koszulce Lecha, Lechii czy Wisły na ulicach Warszawy, podobnie jak kogoś w barwach Legii w Poznaniu, Gdańsku czy w Krakowie. A przecież ci, którzy kibicują jakiejś drużynie spoza miasta, w którym żyją, istnieją. Najczęściej są jednak w ukryciu. Powrót Ekstraklasy to dobry pretekst, by im pozwolić z niego wyjść, nawet jeśli tylko na potrzeby tekstu.
PIĘKNI SIEDEMNASTOLETNI. ROCZNIK 2003, CZYLI NADZIEJA NA LEPSZE CZASY
Rodzili się, gdy Paweł Janas rozpoczynał pracę z reprezentacją, Wisła Kraków dobijała się do bram Ligi Mistrzów, a David Beckham przechodził do Realu Madryt. Do dorosłej piłki puka generacja uznawana w polskim futbolu za najzdolniejszą od lat. Z rocznika 2003 błyszczał już w Ekstraklasie Olek Buksa, ale są też inni, którzy czekają na swoją szansę. Czy dzięki nim przyszłość naszej ligi rysuje się w jaśniejszych barwach?

KIBICE NA STADIONACH JUŻ W CZERWCU? LIMITOWANY DOSTĘP, ALE BEZ PUSTEK
Rząd otwiera kina, teatry, siłownie, solaria, parki rozrywki, baseny, kluby fitness czy place zabaw. Dał również zielone światło dla organizacji wesel oraz koncertów plenerowych do 150 osób. Nic dziwnego, że fani piłki zaczęli się głośno upominać: halo, o czymś nie zapomnieliście? Skoro na tyle pozwalacie, to co z garstką fanów na wielkim molochu? Już pojawienie się 10 fotoreporterów i 15 dziennikarzy na trybunach w Legnicy czy Mielcu przy okazji Pucharu Polski przyniosło obserwacje, że śmiało można by tam umieścić więcej osób. I wcale nie naruszyć ich bezpieczeństwa.
EKSTRAKLASA OBNAŻONA. W KOŃCU SKUPIMY SIĘ NA MERITUM
Dominik Piechota zastanawia się, dlaczego w polskiej dyskusji o piłce brakuje... piłki i nad tym, czy powrót ligi bez otoczki będzie okazją do tego, by to zmienić. - Nie powiemy już, że kibice byli najbardziej wartościowym elementem widowiska, a meczu Lecha z Legią nie podsumujemy fantastyczną sektorówką ani racowiskiem. W naszym kraju mało piłki w piłce, ludzie się tym nie interesują, ale przyszła pora, by skupić się tylko na wydarzeniach z boiska. Chce się rzec: wreszcie! - pisze. Ważny, dający do myślenia tekst.
7 PIŁKARZY EKSTRAKLASY, KTÓRZY PODCZAS PANDEMII MOGLI DOROSNĄĆ DO OCZEKIWAŃ
Przy okazji powrotu ekstraklasy czujemy, jakby rozpoczynał się zupełnie nowy sezon. I po takiej przerwie zapewne dostaniemy nowych bohaterów. W hierarchii może się wiele wywrócić. Dla kogo to nowe otwarcie będzie szansą, aby wreszcie spełnić oczekiwania sprzed kilku miesięcy? To zawodnicy, którzy czasem nie dostawali wystarczająco dużo szans, czasem brakowało im pewności siebie, w niektórych przypadkach zabrakło właśnie czasu, bo zanim na dobre zdążyli pokazać swoje umiejętności, zostali uziemieni w mieszkaniach. Ponad dwa miesiące przerwy to okazja, aby przemyśleć wiele spraw i wrócić do gry z głodem.
