Moviemy, jak jest: każdy nakręci mobilną superprodukcję ze smartfonem Samsung Galaxy S21 Ultra 5G

Zobacz również:Przyszłość jest tutaj. Jak XXI wiek zmienił zastosowanie technologii, które już znaliśmy
DSC06941.jpg

Na przekór tytułowi klasycznego przeboju Video Killed the Radio Star - naszego Piotra Kędzierskiego i technologię wideo łączy relacja z pogranicza zachwytu i symbiozy. Nie ma się jednak czemu dziwić, skoro Kędzior korzystał ze smartfona, którego niedawną premierę można by - korzystając z hollywoodzkiej nomenklatury - nazwać Czasem Ultrona.

Jakiś czas temu nie mogliśmy nachwalić się fotograficznych możliwości, jakie niesie za sobą seria Galaxy S21. Podobnie nachwalić nie mógł się Rankin - a kto ma większe kompetencje do oceny supermocy aparatu od twórcy, który założył magazyn Dazed & Confused, robił portrety Stonesów, Bowiego czy Kendall Jenner oraz odpowiadał za klipy Miley Cyrus, Rity Ory i Kelis? Brytyjski fotograf, wydawca i reżyser przy okazji dropu nowych Samsungów połączył siły z raperką Stefflon Don i tak powstała post-80sowa sesja, która o Galaxy S21 Ultra 5G mówi więcej niż tysiąc słów.

RAN_10433_5023.jpg

Równocześnie zrealizowane zostały nagrania pod kątem Instagrama oraz TikToka. I to jest coś, co kręci nas szczególnie. W końcu nowoczesne media nie istnieją bez mocnego video - nawet, jeśli chodzi o radio. A nic nie zagwarantuje mocniejszego video od kombajnu, jakim jest Samsung Galaxy S21 Ultra 5G. Wiemy, co mówimy, bo nie od wczoraj z jego pomocą Kędzior robi sobie film #Bertolucci.

DSC07037.jpg

Z tym smartfonem termin kino domowe nabiera nowego znaczenia. Choćby dlatego, że oferuje ujęcia w 8K. To pozwala nie tylko uchwycić każdy detal, ale również zamienić sfilmowany fragment w statyczne foto, czyli coś w sam raz dla niezdecydowanych. Patrzymy na ciebie, Piotr! Udoskonalona funkcja Duża Stabilność zapewnia z kolei rejestrację od 30 do 60 kl./s - nawet przy wstrząsach i nagrywaniu szybko poruszających się obiektów, co jest o tyle ważne, że jak głosi stara zasada: życiowy parkiet bywa śliski. Co jeszcze? Po raz pierwszy w Samsungach: nagrywanie w 4K 60 kl./s wszystkimi obiektywami. Premierowa jest ponadto Perspektywa Reżysera. To m.in. wybór kątów bez przerywania ujęcia oraz typ widoku obraz w obrazie, a więc jednoczesne kręcenie przy użyciu przedniej i tylnej kamery. Gotowy materiał można następnie precyzyjnie i wygodnie edytować za pomocą rysika S Pen (trzeba ogarnąć osobno), co nigdy dotąd nie zdarzyło się w epoce Galaxy S. A mowa tylko o wierzchołku góry lodowej, jeśli chodzi o tę filmową maszynę, która pozwala użytkownikowi poczuć się jak słynni reżyserzy... albo przynajmniej Piotr Kędzierski.

DSC06913.jpg

Żyjemy w czasach, gdy na wielki ekran trafiają produkcje stworzone przy pomocy smartfonów; gdy furorę robią teledyski, które powstały w ten sam sposób. Zresztą - nie trzeba nawet odwoływać się do uniwersum show biznesu. Na przestrzeni ostatnich lat każdy z nas stał się poniekąd vlogerem i influencerem na skalę własnych możliwości. Skoro więc wszyscy to robimy, warto robić to dobrze. I tutaj wchodzi Samsung Galaxy S21 Ultra 5G cały na... czarno lub srebrno.

Zawsze zostaje też oglądanie Netfliksa. Jest domyślnie zainstalowany.

DSC07119.jpg

Tekst sponsorowany

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.