Od dresa do modela. Dlaczego polscy raperzy zmieniają wizerunek?

Zobacz również:Musical sci-fi. Kulisy trasy „Psycho Relations” Quebonafide (ROZMOWY)
Kukon / fot. Łukasz Kuś
Kukon / fot. Łukasz Kuś

Kukon jeszcze dwa lata temu śmigał w klipach na sportowo, lecz nie awangardowo. Dziś prezentuje się jak model Balenciagi. Quebonafide z kolei uczynił performence z tego, że był modowym normikiem. Jakim cudem w polskim rapie wydarzyła się tak wielka wizerunkowa rewolucja?

Parafrazując Zbigniewa Wodeckiego – zacznijmy od Mesa. Widziałeś mnie w pierwszym klipie? Człowiek Ortalion / Nie chciałem jarać tego, co skejci – choć męczyli: Pal ją / (Mes-Dres) To nie byłoby anomalią. Czy to tekst, który brzmi jak dobre otwarcie płyty? Jeśli skojarzymy kontekst – owszem. Takie właśnie wersy nawinął Ten Typ na pierwszym utworze jednego ze swoich najważniejszych albumów w solowej karierze. Ta autoironiczna linijka od razu zdradza, co kryje się za tytułem: Trzeba było zostać dresiarzem.

Podziel się lub zapisz
Pisze o memach, trendach internetowych i popkulturze. Współpracuje głównie z serwisami lajfstajlowymi oraz muzycznymi. Wydał książkę poetycką „Pamiętnik z powstania” (2013). Pracuje jako copywriter.
Komentarze 0