Choć może wydawać się to nieprawdopodobne, Jay-Z jest obecnie dziesięć lat starszy od inżyniera Karwowskiego, bohatera klasycznego serialu Czterdziestolatek. Kiedy przyszedł na świat, pierwsze miejsce Billboard 200 okupowali Beatlesi z Abbey Road! Urodziny rapera świętujemy, słuchając jego dyskografii… ponownie na Spotify.
Hova to jeden z największych artystów, jacy kiedykolwiek orali popkulturowe poletko. Ponad 100 milionów sprzedanych egzemplarzy płyt, 22 nagrody Grammy i 14 wydawnictw na szczycie Billboardu (najwięcej spośród solowych artystów) mówią same za siebie. Jakby mało mu było sukcesów, mimo upływu lat nie zamierza zwalniać tempa. Jego ostatni album 4:44 z 2017 roku został entuzjastycznie przyjęty przez fanów i krytykę. Został doceniony także przez nas, zajmując 56-te miejsce w zestawieniu Podsumowanie dekady: TOP 100 zagranicznych płyt 2010-2019.
W tym roku Jay-Z przeszedł także do historii, stając się pierwszym raperem-miliarderem. Udało mu się zbudować imperium, które obejmuje m.in. Tidal. Wspominamy akurat o tym serwisie, ponieważ w konsekwencji jego powstania, wiosną 2017 roku dyskografia Hovy zniknęła ze Spotify. Aż do dziś!
Zwykle to jubilat otrzymuje podarunki, ale raper poszedł na przekór i z okazji swoich urodzin to on zrobił nam piękny prezent. Mamy 99 problemów, ale brak płyt Jaya-Z na Spotify nie jest już jednym z nich.
