La casa de papel powoli dobiega końca. Czas podsumować wszystkie informacje o premierze piątego sezonu. Uwaga, będą spoilery.
Produkcja finałowej części ma rozpocząć się dziś w... Danii, a następnie zdjęcia przeniosą się do Hiszpanii i Portugalii. Wiadomo już, że w ostatnim rozdziale ekipa Profesora wykroczy poza plan pomszczenia śmierci Nairobi. Przechodzimy od gry w szachy - zwykłej strategii intelektualnej - do strategii wojennej: ataku i rywalizacji” - powiedział w wywiadzie do magazynu Entertainment Weekly showrunner hiszpańskiej serii, Álex Pina.
Reżyser nie zdradził wiele szczegółów, ale oznajmił, że wojna osiągnie najbardziej ekstremalne i najdziksze oblicze toczącej się walki i będzie to z pewnością najbardziej niezwykły i ekscytujący sezon. Potwierdził też, że piąta część opowie więcej o Manili, przyjaciółce Denvera z dzieciństwa.
Netflix ogłosił nowych członków obsady. To między innymi Patrick Criado, nominowany do nagrody Goya za występ w Wielkiej hiszpańskiej rodzinie oraz Miguel Angel Silvestre, który wystąpił w innym hicie platformy, Narcos. Kolejny raz na małym ekranie zobaczymy Úrsulę Coberó, Álvaro Morte i Pedro Alonso.
Czwarty sezon, którego recenzję przeczytacie tutaj, zadebiutował na platformie na początku kwietnia i zawierał 8 odcinków. Finałowa część ma składać się z dziesięciu, a kiedy będziemy mogli je binge-watchować? Tego jeszcze nie wiadomo, jednak z powodu pandemii premiery możemy spodziewać się dopiero pod koniec 2021 roku. Netflix jak na razie nie ustosunkował się do przybliżonej daty krążącej w sieci.
