Przewodnik po kultowych miejscówkach w historii rapu: Nowy Jork

Zobacz również:Kiedy fajni ludzie spotykają się z fajnymi ludźmi, czyli 13 wspólnych zdjęć sław
Nowy Jork
Getty Images

Drugi odcinek – po Chicago – ważnych spotów dla wielkomiejskich scen w Stanach Zjednoczonych poświęcony jest największej amerykańskiej metropolii. I nikogo nie trzeba przekonywać, że tam to akurat bywało wysoko jak na budowie Rockefeller Center.

Brooklyn, Bronx, Queens and Staten. From the Battery to the top of Manhattan... Nowy Jork na przestrzeni kolejnych dekad wielokrotnie znajdował się w centrum artystycznych rewolucji. Właśnie tam – pod koniec lat 40. w Harlemie – niepokorni jazzmani upgrade'owali swing w bebop. Połowa lat 70. stała już pod znakiem punkrockowych składów zogniskowany wokół legendarnego klubu CBGB na Manhattanie...

Jakby nie patrzeć to daleki odlot, że całe miasto żyło jeszcze The Velvet Underground, gdy DJ Kool Herc zorganizował imprezę przy 1520 Sedgwick Avenue. A tam jego zabawa z dwoma gramofonami i konferansjerka Coke La Rocka doprowadziły do narodzin hip-hopu. Minęło jeszcze trochę czasu (Television wydali po drodze kultowe Marquee Moon), a Sugarhill Gang dopełnili dzieła singlem Rapper's Delight. I zaczęło się na całego. O tej formacyjnej epoce poruszająco piszą Michael Diamond i Adam Horovitz we wspomnieniach, które znalazły się w Beastie Boys Book. To też goście odpowiedzialni za słowa z cytatu, otwierającego artykuł. An Open Letter to NYC. To the 5 Boroughs. W każdej z pięciu dzielnic znajduje się niezliczona liczba miejsc, które stanowiły tło dla zdarzeń z eastcoastowej mitologii. Wszystkie są must-see i zasługiwałyby na osobny cykl. W tym miejscu wprowadzenie w zgodzie z pierwszą zasadą dobrej kompilacji – mnóstwo dałoby się dodać, nic nie dałoby się wyrzucić.

1
1520 Sedgwick Avenue
1520 Sedgwick Ave
Chris Hondros/Getty Images

Wielki Wybuch miał miejsce właśnie pod tym adresem. W teorii zapowiadało się niewinnie – latem 1973 roku osiemnastoletni Clive Campbell postanowił zorganizować po sąsiedzku Back To School Jam dla młodszej siostry i miejscowych zapaleńców od soulu i funku. W praktyce – wyodrębnienie instrumentalnych pętli wraz z podbitkami wodzireja otworzyły całkiem nowy rozdział w historii muzyki. Impakt tego wydarzenia oraz kulturowo-społeczne znaczenie całego rejonu zostały dostrzeżone nawet przez władze miasta (nic dziwnego!). Na początku 2016 roku burmistrz Bill de Blasio oficjalnie odsłonił tu tablicę Hip Hop Boulevard.

2
Canal St.
Canal Street
Chris Hondros/Getty Images

Nowego Jorku nie pominął Kamil Szufladowicz, gdy przed rokiem zestawiał 10 rapowych miejscówek w USA, które warto odwiedzić. Wskazywał wówczas m.in. zbieg ulic, gdzie od kul zginął Big L oraz kultowy mural Biggiego na Brooklynie. Ale, żeby nie wpisać się mimowolnie w filozofię Kiedyś to było, Kamil uwzględnił również arterię uwiecznioną w jednym z utworów na AT.LONG.LAST.A$AP.

Przechadzając się po Canal Street lepiej uważajcie na swoje kieszenie, plecaki i torebki – jest spora szansa, że traficie na duży tłum. Kupicie tam przeróżnego rodzaju szpargały: pamiątki, magnesy, koszulki… czego dusza zapragnie. Możecie jednak pójść tropem A$AP Rocky’ego, który nabył tam dwa złote łańcuchy. Zadedykował nawet tej ulicy piosenkę na AT.LONG.LAST.A$AP. Nie nawijał jednak o Canal St. pierwszy – przed nim zrobił to Raekwon w 1995 roku. A kiedy już przesłuchacie obu numerów idąc tą ulicą, to będziecie mogli udać się do nieodległych Chinatown czy SoHo.

Bo nie ma sensu kurczowo trzymać się przeszłości. W przeciwnym razie nadal spędzalibyśmy czas wśród tytoniowego dymu i substancji smolistych, a tak – coraz większą popularnością cieszą się e-papierosy – choćby takie, jak Vuse ePen (około 95 proc. mniej substancji toksycznych na podstawie badań) – i da się żyć. Chociaż w zaprezentowanych miejscach przecież nadal jest ogień

3
Róg Ludlow i Rivington
Paul's Boutique
Brad Barket/Getty Images

Nieoczywiste zdjęcie dla atencji, ale KMWTW. W tym miejscu na Manhattanie powstało okładkowe zdjęcie płyty, którą sam Miles Davis mianował jedną z najlepszych historii. Do Paul's Boutique przylgnęła także etykieta Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band hip-hopu. Tak, bo chodzi o drugi album MCA, Mike'a D i Ad-Rocka, którzy z pomocą The Dust Brothers dokonali pod koniec lat osiemdziesiątej jednej z najbardziej spektakularnych transgresji w dziejach rapu.

Kilka lat temu powstała nawet inicjatywa, żeby przemianować tę część Lower East Side na Beastie Boys Square, ale wniosek został odrzucony przez włodarzy dzielnicy ze względu na brak nadzwyczajnego poświęcenia zespołu dla lokalnej społeczności, co jest niezbędnym warunkiem przy nazewnictwie ulic na tej ośce. Upamiętniony został natomiast nieodżałowany Adam Yauch, który ma swój park na Brooklynie.

Materiał partnerski.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.
Podobał Ci się ten artykuł?

Kliknij, żeby widzieć więcej podobnych w swoim feedzie.