Szybko poszło – „Barbie” najbardziej kasowym spośród filmów nakręconych przez kobiety

Zobacz również:Prosimy 10 biletów na „Barbie”! Skąd tyle memów na temat filmu, który wyjdzie za rok?
Barbie.jpg
fot. archiwum dystrybutora

Tej różowej siły już nie powstrzymacie. Film Grety Gerwig okazał się jeszcze większym sukcesem niż przewidywano.

53 – tylko tyle filmów zdołało kiedykolwiek zarobić minimum miliard dolarów wyłącznie z seansów w kinach na całym świecie. Ostatnim jest właśnie Barbie, która dokonała tego w imponująco krótkim czasie; przypominamy, że premiera odbyła się niecały miesiąc temu, 21 lipca. Warto sięgnąć do przewidywań jeszcze z początku lipca. Szacowano, że Barbie zarobi w pierwszy weekend 75, może 80 milionów dolarów, ale tylko jeśli powiedzie się szeroko zakrojona kampania promocyjna. Tymczasem w USA i Kanadzie w weekend otwarcia film zarobił aż 155 milionów dolarów. Kampania powiodła się na 200%.

W Polsce w zaledwie 10 dni na Barbie poszło 1.4 miliona widzów. Spadki frekwencji będą coraz bardziej odczuwalne, ale sierpień nie zapowiada się w kinach szczególnie mocno, dlatego film Gerwig pędzi po drugi milion i zapewne na tym nie poprzestanie. Przy 2 500 000 widzów, co jest jak najbardziej realne, Barbie wskoczy do 20-tki najpopularniejszych filmów prezentowanych w polskich kinach po roku 1989. Pokonując m.in. Harry'ego Pottera i Kamień Filozoficzny, a przecież wiadomo, jaki wtedy był na to hype.

To nie koniec rekordów. Barbie jest pierwszym nakręconym w całości przez kobietę filmem w historii kina, który zarobił miliard dolarów. Do tej pory prymat w tym zestawieniu dzierżyła Wonder Woman Patty Jenkins (821 milionów dolarów zarobku). Od razu trzeba dodać, że filmy, których współreżyserkami były kobiety, zarobiły jeszcze więcej. A konkretnie trzy tytuły: Kraina Lodu (1.3 miliarda) oraz Kraina Lodu 2 (1.45 miliarda, obie współreżyserowane przez Jennifer Lee) i Kapitan Marvel (1.1 miliarda), którego współautorką jest Anna Boden.

Wiadomo też, że Barbie pojawi się jesienią na platformie HBO Max, tak przynajmniej obiecuje CEO Warner Bros. Discovery, David Zaslav. Ale nie podał przy tym daty i należy się spodziewać, że raczej później niż wcześniej, skoro Zaslav jest znany ze swojej sympatii do wyciskania z pokazów kinowych, ile tylko się da. Szerszy tekst o jego metodach pracy znajdziecie tutaj.

Sprawdźcie też nasze recenzje Barbie: tę autorstwa Marka Falla i Jacka Sobczyńskiego, opublikowaną świeżo po pierwszym polskim pokazie filmu, oraz tę napisaną przez Angelikę Kucińską.

Cześć! Daj znaka, co sądzisz o tym artykule!

Staramy się tworzyć coraz lepsze treści. Twoja opinia będzie dla nas bardzo pomocna.

Podziel się lub zapisz
Współzałożyciel i senior editor newonce.net. Najczęściej pisze o kinie, serialach i wszystkim, co znajduje się na przecięciu kultury masowej i spraw społecznych.