2020 rokiem Kukona. Jak to się stało?

Zobacz również:Poznaliśmy timetable TNMK 2021. Oto jak prezentuje się newonce.stage!
kukon1.jpg
fot. Monika Drężek

Z podziemia do mainstreamu w kilkanaście miesięcy, czyli jak młodzian z lubelszczyzny wbił na scenę hip-hopową z wielkim hukiem.

Droga Kukona, młodego rapera z Biłgoraja jest dość fascynująca. Próbował swoich sił w podziemiu, niezobowiązująco, aż wypuścił numer „Kocham cię”, świadomie czy nie, dokładając cegiełkę do polskiego emo rapu. Numer stał się hitem, a Kukon ciosał dalej, bynajmniej już nie w emo stylówie. Kolejnym przełomem był Ogrody Mixtape, wydany w zeszłym roku. Tu usłyszeliśmy bardziej tradycyjne bity, a wydawnictwo stało się biletem rapera do mainstreamu. W 2020 kukonowa fala uniosła się jeszcze wyżej, dzięki płycie z Magierą (Afera), o której na naszych łamach Krzysiek Nowak pisał, że jest to jeden z najciemniejszych i najbardziej wciągających albumów tego roku. Jesienią Kukon uderzył ponownie, tym razem wydanym z Ka-Mealem Kraków, marzec 2020. A na grudzień zapowiedział trzeci krążek w tym roku, kontynuację Ogrodów. Po drodze zdarzyła mu się także świetnie przyjęta gościnna zwrotka na Romantic Psycho Quebo. Szybki rzut oka na tę wyliczankę wystarczy, by uświadomić sobie, jak wiele Kukon osiągnął w relatywnie krótkim czasie. Trudno też mówić o pustym hypie, który wypali się w trymiga - ewidentnie raper rezonuje wśród polskiej publiczności i zostanie na scenie na dłużej.

Podziel się lub zapisz
Dziennikarz, muzyk, producent, DJ. Od lat pisze o muzyce i kulturze, tworzy barwne brzmienia o elektronicznym rodowodzie i sieje opinie niewyparzonym jęzorem. Prowadzi podcast „Draka Klimczaka”. Bezwstydny nerd, w toksycznym związku z miastem Wrocławiem.
newonce.radio - Wciśnij play

newonce.radio

Wciśnij play