„Jak nagrać 1szą płytę?”: Łona dał przykład dwadzieścia lat temu na „Końcu żartów”

Zobacz również:Ależ sypnęło mocnymi premierami - DaBaby, Łona i Webber, dvsn, Westside Gunn, Major SPZ...
lona.jpg

W świadomości masowego odbiorcy figura rapera długo była utożsamiana z blokowym zakapiorstwem i wtórnym analfabetyzmem. Szlak z osiedla do tygodników opinii – na poważnie – dwie dekady temu zaczął przecierać szczeciński optymista, właściciel samochodu marki Trabant, włamywacz.

Ogromną pracę na tym polu wykonał wcześniej Fisz, wydając w 2000 roku album Polepione dźwięki. Sukces tamtego debiutu i zainteresowanie, jakie wywoływał syn Wojciecha Waglewskiego z Voo Voo, stały się znaczącymi katalizatorami różnorodności w obrębie gatunku. Do pewnego momentu faktycznie dominowały tu prosto z ulicy wieści, ale w końcu przyszedł czas na rozmaite rozgałęzienia stylistyczne. W tym rap inteligencki, na które to szufladkowanie - dokonywane niejako w tonie elitarystycznej krytyki kultury – Fisz zżywał się w jednym z wywiadów. Hip-hop studencki - to by było dobre. Daj spokój, coś takiego mnie zupełnie nie interesuje. Tworzenie na siłę jakiegoś inteligenckiego hip-hopu jest dla mnie niezrozumiałe. Moim zdaniem hip-hop na świecie jest inteligentną muzyką. Wszyscy ci, którzy chwytają za mikrofony mają coś do powiedzenia.

Podziel się lub zapisz
Różne pokolenia, ta sama zajawka. Piszemy dla was o wszystkich odcieniach popkultury. Robimy to dobrze.